- Expat - co to znaczy? (krótka definicja)
- Indie a Polska (porównanie krajów)
- Książka o Indiach? (wyjątkowe pozycje)
- Trening interkulturowy (na co zwaracać uwagę)
- Kontrakt (elementy umowy i na co zwaracać uwagę)
- Fistaszki biznesowe: Yes czyli tak? (praktyczne wskazówki)
- Fistaszki biznesowe: magiczne kwoty (praktyczne wskazówki)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą terytorium Indii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą terytorium Indii. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 lutego 2010
Expat w Indiach - podsumowanie tygodnia
Minął tydzień profesjonalnego blogowania o Indiach. Oto podsumowanie postów:
wtorek, 23 lutego 2010
Indie a Polska
Obydwa kraje znam już calkiem nieźle, wiec nie będę koncentrował się na szczegółach dostępnych na Wikipedii.
W zamian za to chciałbym umieścić kilka interesujących porównań: Indie mają 31 razy więcej mieszkańców niż Polska (1,18 miliarda w stosunku do 38,1 mln). Terytorium tego kraju jest 10-cio krotnie wieksze od polskiego. Średnio na kilometr kwadratowy przypada 397 ludzi w Indiach i odpowiednio 125 w Polsce. Stąd staystycznemu Polakowi może i czesto bywa w Indiach za ciasno...
Społeczeństwo hinduskie jest od nas młodsze o średnio 12 lat (średnia wieku to odpowiednio 25 w Indiach i 37 w Polsce). Jeżeli dodać do tego, że populacja Indii rośnie rocznie 1,5 %, to łatwo wywnioskować, że jest to kraj bardzo atrakcyjny jeżeli chodzi o obecny i przyszły potencjał.
Średni przychód roczny na osobę w Polsce przekracza tą samą kwotę w Indiach ponad 13-krotnie. Jesteśmy więc znacznie bogatsi, ale nasze gospodarki rozwijają się w różnym tempie. W kryzysowym roku 2009 wzrost w Indiach wyniósł 7,2 % co jest niemałym osiągnięciem. Mieszkając w tym czasie w Indiach nie miało się wrażenia, że tkwi się po uszy w kryzysie (chyba, że regularnie studiowało sie prasę europejską czy amerykańską).
Zeszłoroczna inflacja w Indiach wyniosła 7,6 % - co może być szczególnie ważne biorąc pod uwagę pobieranie pensji w tym kraju. Jezeli dodać do tego deprecjacje rupii (opisaną w poprzednim poście dotyczącym kontraktu), odpowiedź nasuwa się sama.
Na koniec troche o przemieszczaniu się. Dystans dzielący obie stolice to w linii prostej 6034 kilometry.
Oznacza to, że lecąc z prędkością dźwięku można dotrzeć do Indii w 5 godzin. Światłowody potrzebują jedynie 28,2 milisekund.
W zamian za to chciałbym umieścić kilka interesujących porównań: Indie mają 31 razy więcej mieszkańców niż Polska (1,18 miliarda w stosunku do 38,1 mln). Terytorium tego kraju jest 10-cio krotnie wieksze od polskiego. Średnio na kilometr kwadratowy przypada 397 ludzi w Indiach i odpowiednio 125 w Polsce. Stąd staystycznemu Polakowi może i czesto bywa w Indiach za ciasno...
Społeczeństwo hinduskie jest od nas młodsze o średnio 12 lat (średnia wieku to odpowiednio 25 w Indiach i 37 w Polsce). Jeżeli dodać do tego, że populacja Indii rośnie rocznie 1,5 %, to łatwo wywnioskować, że jest to kraj bardzo atrakcyjny jeżeli chodzi o obecny i przyszły potencjał.
Średni przychód roczny na osobę w Polsce przekracza tą samą kwotę w Indiach ponad 13-krotnie. Jesteśmy więc znacznie bogatsi, ale nasze gospodarki rozwijają się w różnym tempie. W kryzysowym roku 2009 wzrost w Indiach wyniósł 7,2 % co jest niemałym osiągnięciem. Mieszkając w tym czasie w Indiach nie miało się wrażenia, że tkwi się po uszy w kryzysie (chyba, że regularnie studiowało sie prasę europejską czy amerykańską).
Zeszłoroczna inflacja w Indiach wyniosła 7,6 % - co może być szczególnie ważne biorąc pod uwagę pobieranie pensji w tym kraju. Jezeli dodać do tego deprecjacje rupii (opisaną w poprzednim poście dotyczącym kontraktu), odpowiedź nasuwa się sama.
Na koniec troche o przemieszczaniu się. Dystans dzielący obie stolice to w linii prostej 6034 kilometry.
Oznacza to, że lecąc z prędkością dźwięku można dotrzeć do Indii w 5 godzin. Światłowody potrzebują jedynie 28,2 milisekund.
Subskrybuj:
Posty (Atom)